Praca i biznes

Jak działa inkubator przedsiębiorczości

Jeśli chcesz bezpiecznie spróbować sił w biznesie

Jak działa inkubator przedsiębiorczości

Dobrze płatna i nieobarczona nieustannym ryzykiem zwolnienia praca na etacie to w Polsce od dawna rarytas. Ci, którzy nie mają na nią szans, a także ci, którzy chcą być samodzielni i niezależni, decydują się więc często na własną działalność gospodarczą. Co druga mikrofirma bankrutuje. Zamiast więc od razu rejestrować działalność gospodarczą, warto najpierw dowiedzieć się, jak działa inkubator przedsiębiorczości.

Akademickie tylko z nazwy

Większość inkubatorów ma w swojej nazwie „akademicki”, ale to zupełnie nieistotne. Inkubatory przeznaczone są na ogół dla wszystkich. Żeby do nich przystąpić, nie trzeba być absolwentem wyższej uczelni ani nawet człowiekiem młodym. Warunkiem jest tylko podpisanie umowy i akceptacja pewnych zasad. Najważniejszą jest comiesięczne wnoszenie opłaty, która z reguły wynosi 250 złotych. W zamian za to inkubator zapewnia możliwość legalnego działania i różne usługi dodatkowe, w tym przede wszystkim obsługę księgową. 

Firma bez firmy

Przedsiębiorca jest więc, ale i nie jest przedsiębiorcą. Jego działalność polega na tym, że pracuje i wystawia faktury w imieniu inkubatora. Zarobione pieniądze, które trafiają na specjalne konto bankowe, otrzymuje od inkubatora po zawarciu z nim umów o dzieło lub umów-zleceń. Działa więc jak firma, ale w imieniu inkubatora i pod jego (finansową) kontrolą. Jest to pewne ograniczenie jego suwerenności, ale bardzo przydatne: inkubator dba o to, by przedsiębiorca nie wypłacił sobie z konta więcej, niż to możliwe. Nie zabraknie więc pieniędzy na podatek dochodowy ani na VAT. 

Firma bez ZUS

Bodaj największą bolączką w prowadzeniu jednoosobowej działalności gospodarczej są wysokie składki na ZUS. Trzeba je płacić regularnie bez względu na to, czy i ile firma zarobiła. Wielu mikroprzedsiębiorców zbankrutowało właśnie przez te składki. Opisując, jak działa inkubator przedsiębiorczości, trzeba więc podkreślić, że w jego wypadku składek na ZUS nie ma. Owszem, można je płacić dobrowolnie, ale większość przedsiębiorców wybiera opcję polegającą na zapewnieniu sobie prawa do „bezpłatnej” opieki medycznej i niczego ponadto. Wystarczy w tym celu jedna umowa-zlecenie z inkubatorem na niewielką kwotę.

Ma to oczywiście tę wadę, że przez okres działalności w inkubatorze nie gromadzimy na koncie w ZUS środków na przyszłą emeryturę, ale jeśli działalność jest dochodowa, możemy samodzielnie odkładać ustaloną kwotę na rachunku bankowym lub inwestować ją w inny sposób z myślą o starości.

Zalety inkubatora przedsiębiorczości

Przedsiębiorca działający w inkubatorze przedsiębiorczości ma okazję przekonać się, czy jego pomysł na biznes jest rentowny. Nie płaci składek na ZUS (oprócz wspomnianej wyżej, dobrowolnej), nie musi się martwić o księgowość, podatek dochodowy i VAT. Może się skupić wyłącznie na tym, czym się zajmuje i na czym chce zarabiać pieniądze.Raz w roku otrzyma od inkubatora wypełniony PIT, który posłuży mu do rozliczenia się z urzędem skarbowym, przy czym składki na podatek dochodowy ma już zapłacone.

250 zł miesięcznie to kwota „do przełknięcia” w zamian za księgowość i – niekiedy – świadczenia dodatkowe. Może to być indywidualna pomoc prawna, marketingowa lub dotycząca zagadnień IT, szkolenia, wreszcie – udostępnienie (za dodatkową opłatą) przestrzeni biurowej do pracy.

Ochrona adresu prywatnego

Inkubator przedsiębiorczości to także dobre rozwiązanie dla pracujących w domu: adres przedsiębiorcy pozostaje chroniony, bo na fakturach widnieją wyłącznie dane inkubatora. Nie trzeba więc wynajmować biura, nawet wirtualnego, by chronić swoją prywatność.

Możliwość dokonywania zakupów „na firmę”

Jak działa inkubator przedsiębiorczości w odniesieniu do firmowych zakupów? Przedsiębiorca może kupować towary i usługi, czy to na użytek własny, czy do dalszej odsprzedaży. Sprzedawcy podaje dane inkubatora jako dane do faktury, a fakturę rozlicza z inkubatorem jako kosztową. Obniża mu to VAT należny. Jeśli płaci ze środków własnych, może uzyskać ich zwrot ze swojego subkonta bankowego w inkubatorze. Oczywiście tak zakupione towary i usługi są formalnie własnością inkubatora, ale prawidłowo skonstruowana umowa z przedsiębiorcą przewiduje, że po zakończeniu współpracy wszystkie automatycznie stają się jego własnością.

Możliwość świadczenia usług bez VAT

Przedsiębiorca działający w inkubatorze nie jest przedsiębiorcą z prawnego punktu widzenia. W ograniczonym zakresie może więc oferować usługi klientom indywidualnym na zasadach umów między osobami fizycznymi, a więc bez podatku VAT. Czyli: taniej, co może mieć w niektórych branżach znaczenie.

Pomoc w uzyskaniu dofinansowania

Dobry inkubator może niekiedy pomóc w uzyskaniu dofinansowania danej działalności ze środków unijnych i innych. Słowa „dobry” i „niekiedy” trzeba jednak podkreślić. Obsługą przedsiębiorców w inkubatorach zajmują się przeważnie młodzi ludzie, nie zawsze dysponujący odpowiednią wiedzą, doświadczeniem i chęciami do pracy.

Niemal wszystkie rodzaje działalności

Niezależnie od tego, jak działa inkubator przedsiębiorczości, można w jego ramach prowadzić bardzo zróżnicowaną działalność. Swoje niby-firmy mają więc najrozmaitsi freelancerzy, usługodawcy, właściciele sklepów internetowych, a nawet taksówkarze. Nic nie stoi na przeszkodzie, trzeba tylko przed zawarciem umowy upewnić się, czy w danym inkubatorze określona działalność jest możliwa.

Jak działa inkubator przedsiębiorczości – wady

Każdy medal ma dwie strony, a więc działanie w inkubatorze przedsiębiorczości ma też swoje wady. Oto kilka z nich:

  • Nie wszystko można wliczyć w koszty. Na przykład telefon: można mieć, ale na kartę. Abonamentowy tylko prywatnie.
  • Ograniczona suwerenność: każda czynność związana z wystawianiem faktur i każda operacja bankowa musi zostać zaakceptowana lub zatwierdzona przez upoważnionego przedstawiciela inkubatora. Odbywa się to on-line, nie trzeba jeździć do siedziby IP z każdym papierkiem (wystarczy raz w miesiącu), ale np. nieobecność w pracy koordynatora regionalnego może opóźnić jakąś operację.
  • Ograniczony dostęp do zarobionych pieniędzy: kwoty, które wpłynęły na subkonto przedsiębiorcy, nie są jego własnością, nie może on więc nimi dowolnie dysponować. Czasem pobranie wypłaty lub uregulowanie jakiejś należności opóźnia się, bo kogoś upoważnionego nie ma albo ma on zastrzeżenia do danej umowy, kwoty etc.
  • Ograniczona promocja własnej marki: można mieć swój sklep lub serwis internetowy pod określoną marką, ale nie jest to nazwa firmy: firmą jest formalnie inkubator.
  • „Na prowincji” dają mniej: jeśli inkubator jest ogólnopolski i ma siedzibę w Warszawie, to większość organizowanych przezeń szkoleń odbywa się tam właśnie, a więc jest de facto niedostępna dla przedsiębiorców spoza stolicy.
  • Brak zdolności kredytowej: przedsiębiorca działający w inkubatorze nie ma na co liczyć w banku, bo ten chce widzieć zarejestrowaną firmę, przynoszącą stały dochód.

Podsumowanie:

Kto zawczasu skontaktuje się z wybranym inkubatorem, zada wszelkie nasuwające mu się pytania i pozbędzie wątpliwości, ten może na podpisaniu umowy bardzo skorzystać. Oczywiście są inkubatory lepsze i gorsze, bo zależy to od ludzi, którzy je prowadzą. Są w Polsce przedsiębiorcy, którzy działają w inkubatorach przez długie lata, bo to im się po prostu opłaca. Wcale niekoniecznie są to ci, którzy zwlekają z założeniem własnej, prawdziwej firmy: są i tacy, którzy swoje firmy z różnych powodów zamknęli. Idea jest znakomita, a wszystko zależy od tego, na ile dobrze jest realizowana.